Aktualności

Reakcja świadka poskutkowała zatrzymaniem sprawcy rozboju

Obywatelska postawa kobiety będącej świadkiem zdarzenia oraz zaangażowanie policjantów, zaowocowały zatrzymaniem 26-letniego sprawcy rozboju. Wielokrotnie notowany mężczyzna czeka na postawienie zarzutów w policyjnym areszcie.

Wczesnym wieczorem 16 maja 2019 roku w rejonie ulicy Rzgowskiej, do funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego podeszła zdenerwowana kobieta wraz z mężczyzną posiadającym ślady pobicia. 31-latka oświadczyła, że była świadkiem, jak kilka minut wcześniej nieznany mężczyzna pobił i ukradł telefon komórkowy pokrzywdzonemu. Kobieta podała dokładny rysopis i pokazała, ku uznaniu policjantów,  zdjęcie sprawcy . Funkcjonariusze natychmiast przerwali swoje czynności związane ze zdarzeniem drogowym, zabrali zgłaszających do radiowozu i rozpoczęli poszukiwania za potencjalnym sprawcą. Po chwili dostrzegli podejrzewanego pod jedną z restauracji. Gdy zauważył idących w jego kierunku policjantów, zaczął uciekać. Po krótkim pościgu stróże prawa zatrzymali uciekiniera. Mężczyzna wyrywał się i uparcie twierdził , że nic nie zrobił i nie zamierza podać swoich danych. Pokrzywdzony przyznał, że chciał się napić piwa, ze świeżo poznanym mężczyzną. Do wspólnego spożywania alkoholu nie doszło z uwagi na brak gotówki. W związku z tym udał się na przystanek MPK. Podczas wyjmowania telefonu komórkowego, poczuł jak sprawca usiłuje wyrwać mu aparat z dłoni. 52-latek bronił swojej własności i nie chciał go oddać, wówczas napastnik zaczął go bić po całym ciele, a następnie uciekł zabierając komórkę. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że podejrzewany ma 2 promile alkoholu w organizmie. 26-latek był już w przeszłości wielokrotnie notowany za podobne i inne przestępstwa. Za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

 

 

Opr. Sobczyk Izabela

  • Na zdjęciu widzimy zatrzymanego mężczyznę w szarej bluzie z kapturem , stoi tyłem do aparatu , ma założone kajdanki. Trzymają go po obu stronach dwaj policjanci w zielonych kamizelkach z napisem Policja. Mężczyzna wraz z policjantami stoją na chodniku.